Poniedziałek, 24 września 2018. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

Agata Dowhań - o sobie, zespole i Mrągowie [kontynuacja]

2016-12-17 11:00:00 (ost. akt: 2016-12-17 11:35:26)

Autor zdjęcia: Archiwum Stowarzyszenia Sukces

Choć na Mazury przyjechała w innym celu, już niemalże 20 lat, przekazując młodzieży swoje umiejętności i bogate doświadczenie, prowadzi Studio Wokalne Sukces. Intensywnie działa na rzecz promocji młodych talentów, organizuje warsztaty, konkursy, koncerty. I gdyby jej marzenia sprzed lat się spełniły, dziś pewnie nie byłoby Sukcesu, a nasza młodzież (i dorośli już dziś ludzie), ubożsi byliby o doświadczenia jakie wynieśli z zespołu. Chociaż kto wie... mogłoby być jeszcze inaczej. O swoich kolejach losu związanych z Mrągowem i Sukcesem opowiedziała Agata Dowhań.



— Pani Agato co z wielkiego świata, z estrady, przygnało Panią do Mrągowa?
—To nie było Mrągowo, to były Piecki, a w ogóle to miała być Krutyń. Na Mazury przyjechałam spontanicznie, na nowo zakochana, z wiarą w lepsze życie. Mój partner namówił mnie na wyjazd z Warszawy. Nie natrudził się przy tym zbyt wiele, bo w moim show biznesie było już coraz trudniej, a i w moim charakterze jest wiele optymizmu, ciekawości i odwagi przed nowymi wyzwaniami. Posprzedawaliśmy co mieliśmy w Warszawie, chcieliśmy wybudować dom nad Krutynią i zająć się turystyką. Planowaliśmy postawić pensjonat, zamieszkać na wsi... Takie były marzenia. Niestety ówczesny dyrektor mazurskiego parku krajobrazowego nie zezwolił nam, zaproponował kompromis, Piecki. Tam już niestety nie było rzeki Krutyni, nie wybudowaliśmy pensjonatu, założyliśmy firmę budowlaną. W tamtym czasie urodziło się dziecko, zajmowałam się domem, ogrodem, zaznałam trochę innego życia. Nudziło mi się nieco, tęskniłam za kulturą. Kolega namówił mnie, żeby założyć gazetę. Nazwaliśmy ją najprościej "Gazeta Pieckowska”. Włączyliśmy też do niej szkolną gazetkę redagowaną przez dzieci - „Piecuszek”. Dostaliśmy nagrodę za debiut w konkursie organizowanym przez wojewodę. Były to pionierskie czasy dla prywatnych gazet, nie było łatwo, ale nagroda, ambicje i nowe pomysły sprawiły, że gazeta rozwinęła się, przekształciła w dwutygodnik p.n. „Nasza gazeta mazurska” z kolorową okładką, dobrymi fotografiami i obszernymi informacjami dla turystów. Postaraliśmy się też o edycję w języku niemieckim. Poprzez gazetę inicjowałam imprezy kulturalne i włączałam się do współorganizacji z samorządami Piecek i Mrągowa. W tym czasie odbyła się pierwsza „Pieckowiada” w Pieckach i „Jesień na Mazurach” w Mrągowie. Zapraszałam koleżanki i kolegów „ z poprzedniego wcielenia” Alę Majewską, Włodzimierza Korcza, Halinkę Frąckowiak, Skaldów, Alibabki… sama też czasami dołączałam do nich na scenę. Przed imprezą „Jesień na Mazurach” w gazecie ogłosiliśmy konkurs na tekst do piosenki o Mrągowie. Spośród 6 tekstów jakie nadesłano anonimowo do gazety, kompozytor Włodzimierz Korcz wybrał tekst, którego autorką okazała się pani burmistrz Otolia Siemieniec! W amfiteatrze podczas imprezy miałam przyjemność zaśpiewać piosenkę ze zwycięskim tekstem „Pod niebem pełnym gwiazd północy” wraz z Alą Majewską i Skaldem Jackiem Zielińskim. Później włączyłam ją do repertuaru SUKCESU.

— I przeniosła się Pani do Mrągowa?
— Musiałam się przenieść. Firma zbankrutowała. To były lata 90-te, czasy transformacji ustrojowej. Zbyt optymistyczne okazały się nasze plany. Plan Balcerowicza wygrał. Stopy procentowe kredytów, nagle wzrosły do 80%. Żadnych szans na spłatę. To był upadek absolutny. Kredyty zżarły wszystko. Nie mogłam się załamać, dzieci były jeszcze małe. Syn w wieku przedszkolnym, córka w ósmej klasie. Wiedziałam, że jakoś muszę się z tego dołka podnieść i właśnie może dlatego, na przekór wszystkiemu, wymyśliłam Studio Wokalne, które nazwałam "Sukces". Przydały się dyplomy szkoły muzycznej i uniwersytecki z pedagogiki. Podszkoliłam się jeszcze u Eli Zapendowskiej, Julka Loranca, postarałam się o stypendium twórcze ministra kultury i sztuki. To wszystko pozwoliło mi przetrwać najtrudniejszy, początkowy okres nowego rozdziału mego życia. Determinacja w osiągnięcie sukcesu była tak wielka, że studio szybko zaczęło się rozwijać. Już w pierwszym roku działalności zawiozłam dzieci do gmachu telewizji, gdzie występowały w dziecięcych i młodzieżowych programach: „5-10-15”, „Muzyczna skakanka”, „Szansa na sukces”, „Od przedszkola do Opola”, „I Ty możesz zostać Św. Mikołajem” i innych. Lubiłam te wyprawy, bo kroczyłam po moich dawnych ścieżkach, znałam doskonale specyfikę pracy telewizyjnej, spędziłam w studiach telewizyjnych multum czasu i wiedziałam jak przygotować dzieci do tego rodzaju występów. Dziś „Sukces” ma swoje oddziały w Mrągowie, Kętrzynie i Biskupcu. W przyszłym roku będziemy obchodzić swoje 20 lecie!

— Skąd wziął się u Pani pomysł na zespół wykonujący muzykę ludową, która przecież do popularnych nie należy?
— Sprawiła to obecność Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie. Słusznie kiedyś powiedziała na scenie Anna Popek, że „Sukces” jest dzieckiem tego festiwalu. Z racji moich korzeni kresowych miałam wiele sentymentu do śpiewających kresowiaków przyjeżdżających do Mrągowa. Pokochałam tę atmosferę festiwalową, tych ludzi serdecznych, wesołych, którzy przypominali mi moich dziadków, moje ciocie. Pomyślałam, mamy świetny, profesjonalny festiwal na miejscu i to w dodatku transmitowany przez I program TVP – trzeba coś ciekawego przygotować w tym stylu, przejść eliminacje i wystąpić! Tak się też stało! Zrobiliśmy letnie warsztaty dla dzieci i młodzieży z terenu województwa. Dobrze się złożyło, że w tym czasie poznałam Mariusza Garnowskiego, zaproponowałam mu współpracę i zainspirowałam do współczesnych opracowań pieśni kresowych. Zaprosiłam również do tego projektu muzyków z Warszawy Andrzeja Wysockiego i J.Jarka Dobrzyńskiego. Efekt tej współpracy okazał się spektakularny! Nie dość, że przeszliśmy eliminacje do festiwalu, to jeszcze otrzymaliśmy Nagrodę I Programu Telewizji! Nie zapomnę, jak Agata Młynarska zachwycona naszym śpiewem podczas przesłuchań eliminacyjnych, nagle wykrzyknęła: ale w co wy się ubierzecie? Przecież nie możecie być w prywatnych koszulkach sportowych! I ad hoc wymyśliła nam strój – biała koszula męska, dżinsy, to każdy ma w domu, do tego gruby parciany sznurek do przepasania koszuli, no i wianek na głowę. W nocy wiłyśmy wianki z żywych i sztucznych kwiatów, kto jakie miał pod ręką. Przez wiele kolejnych lat ten strój sprawdzał się nam na scenie. Później posypały się następne nagrody: 5 złotych Aplauzów na festiwalu w Koninie, Grand Prix w Pabianicach w Konkursie Talenty, Grand Prix w Bydgoszczy na Festiwalu Canto Cantare, kilkakrotnie I Nagroda w OFKIP w Będzinie, Grand Prix w Niepokalanowie na festiwalu kolędowym i wiele innych.
W ostatnich latach nie poprzestajemy tylko na nauce śpiewu – przyszedł czas na większe formy. W 2013roku wystawiliśmy autorski premierowy musical ( muz. J.J. Dobrzyński, słowa J.Has) p.t. „Kochanie bez granic”. Pracowaliśmy nad nim na cyklicznych warsztatach nie tylko wokalnych, ale rozszerzonych o teatralne i taneczne. W 2015 roku wystawiliśmy musical w formie koncertowej. W tym roku w październiku wyemitowaliśmy dwa profesjonalne teledyski do piosenek z naszego musicalu „Lipkę" i ”Korzenie rodzinne”. Zachęcam do obejrzenia na Youtube ( trzeba wpisać w wyszukiwarce :Grupa Sukces- Lipka, Grupa Sukces – Korzenie ). Myślę, że warto zrobić kolejne klipy, jest to wspaniała forma promocji utalentowanych młodych ludzi, a również promocja kultury regionu. A mogę się pochwalić, że mam pomysł na kolejny musical!

— Pani Agato kto może śpiewać w zespole? Co u potencjalnego kandydata jest najważniejsze?
— Ważny jest słuch muzyczny i poczucie rytmu, bo głos można wyćwiczyć. No i musi coś w duszy grać. Z takim podejściem łatwiej o sukces! Zapraszam chętnych w nasze szeregi. Zajęcia odbywają się we wtorki i czwartki w CKiT . Kontakt Tel. 516 065 345. Informacje na stronie: www.studiosukces.pl i na facebook-u: stowarzyszenie/sukces.


Agata Dowhań jest cenioną osobą w naszym mieście i nie tylko. W 2002 r. została Mrągowianką Roku w kat. Kultura. Jej praca z młodzieżą została wyróżniona nagrodą „Talent Roku 2007” w Olsztynie. W 2009 r. doceniona została przez Radę Miasta statuetką Niezapominajka za edukację artystyczną i promocję miasta. Również w 2009 została odznaczona Srebrnym Medalem Gloria Artis przyznanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2014 r. została laureatką Złotej Dziesiątki Kobiet Sukcesu Warmii i Mazur. Za działalność artystyczną otrzymała wraz z Alibabkami Kryształowy Kamerton, oraz wyrazy uznania za wielokrotny udział w Festiwalu Piosenki Polskiej w formie gwiazdy w Alei Gwiazd w Opolu.


Zobacz także: Agata Dowhań - nasza Alibabka Agata Dowhań  (druga z lewej ) dołączyła do Alibabek w 1974 roku Wiosna, ach to ty - śpiewa Marek Grechuta. W tle słychać powtarzający się niczym echo, ciepły, ujmujący kobiecy głos. Należy do Agaty Dowhań,...

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

 Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Joanna Turowska
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. czytelnik #2137477 | 94.254.*.* 17 gru 2016 17:43

    GRATULUJE PANI I BARDZO SIE CIESZE Z PANI SUKCESOW I ZESPOLU .ZYCZE DALSZYCH WSPANIALYCH ''SUKCESOW''

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages