Snajper znów w natarciu. Zobacz zdjęcia!

2017-06-02 08:04:52(ost. akt: 2017-06-02 08:06:48)

Autor zdjęcia: Anna Jakubowska/Foto Fokus

Blisko 30 zawodników, zróżnicowane konkurencje, setki wystrzelonych pocisków i potężna dawka świetnej, sportowej zabawy w gronie rodzinnym... To bilans 9. odsłony zawodów strzeleckich zorganizowanych 28 maja w Marcinkowie przez KS Snajper.
Zgodnie z tradycją ostatnia niedziela miesiąca w naszym powiecie była świętem broni palnej. Strzelnica w Marcinkowie wypełniła się specjalistami od muszki i szczerbinki, a także tymi, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w tej szlachetnej dyscyplinie sportu.

— Cały czas jesteśmy wierni koncepcji, by nie ograniczać zawodów do starych wyjadaczy, więc okazję do sprawdzenia się mają również amatorzy. Mimo wielu krzywdzących stereotypów, od dłuższego czasu widzimy zresztą wyraźny wzrost zainteresowania strzelectwem sportowym. Dlatego zawsze szczególnie serdecznie witamy tych, którzy zamiast ślepo wierzyć wyssanym z palca informacjom, sami przychodzą, żeby przekonać się na własne oczy, jaka atmosfera panuje na strzelnicy. A prawda jest taka, że nie ma żadnego zagrożenia. Coraz częściej odwiedzają nas całe rodziny. I nie nudzą się ani starsi, ani najmłodsi — przekonują organizatorzy.

Na nudę nie mieliby zresztą czasu, bo uczestnicy rywalizowali aż na czterech frontach. Na pierwszym, tzw. pistolecie dynamicznym, zawodnicy strzelali na czas z pistoletu o centralnym zapłonie do 13 celów metalowych (15 strzałów, odległość do 15 m). Z trudami tej konkurencji najlepiej poradził sobie Robert Szkudaj, a miejsce na podium ustrzelili także Paweł Samojło i Michał Bednarczyk. Wśród pań najlepsza okazała się Monika Daszkiewicz.

Przy drugim wyzwaniu uczestnicy strzelali z pistoletu centralnego zapłonu na czas do 3 tarcz IPSC (po 4 strzały do każdej tarczy) z odległości 15 metrów. Ponownie triumfował Robert Szkudaj, drugi był Michał Bednarczyk, a trzeci Paweł Samojło. W klasyfikacji pań najcelniej strzelała Małgorzata Kusz.

W dalszej części śmiałków postawiono przed zadaniem — dosłownie i w przenośni — znacznie większego kalibru. Trzecie złoto ze strzelbą gładkolufową w dłoniach wywalczył niesamowity tego dnia Robert Szkudaj, któremu po piętach deptali Mariusz Krysztopik oraz Paweł Samojło.

Na deser organizatorzy zostawili możliwość poczucia się niczym tytułowy snajper, kiedy do dyspozycji zawodników oddany został karabin bocznego zapłonu z otwartymi przyrządami celowniczymi (muszka, szczerbinka), z którego należało ustrzelić 10 metalowych obiektów. Całość nie tylko na czas, ale i na dużo poważniejszy dystans 50 m.

Najskuteczniejszym strzelcem okazał się w owej konkurencji Radosław Gutkowski. Bo choć wcześniej trzymał się z dala od podium, to dysponując karabinem nie miał sobie równych. Za jego plecami w ogólnej klasyfikacji uplasowali się Radosław Terebun oraz Rafał Kubacki.

Podczas oficjalnej ceremonii wręczenia nagród, triumfator każdej z konkurencji otrzymał nagrodę rzeczową. Meldujący się na podium otrzymali ponadto puchary, a na najlepszą szóstkę czekały pamiątkowe dyplomy.


2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5