Czwartek, 20 września 2018. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

Mrągowo może być lepsze

2018-09-06 12:00:00 (ost. akt: 2018-09-07 16:52:30)
Instrukcja z pierwszą pomocą to inicjatywa Rafała Chrósta i Lepszego Mrągowa

Instrukcja z pierwszą pomocą to inicjatywa Rafała Chrósta i Lepszego Mrągowa

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Stowarzyszenie Lepsze Mrągowo, jak sama nazwa wskazuje działa na rzecz poprawienia wizerunku naszego miasta. O współpracy z mieszkańcami, inicjatywach i przyszłości rozmawiamy z Rafałem Chróstem, prezesem stowarzyszenia.

— Co to jest Lepsze Mrągowo?
— To nazwa stowarzyszenia, które oficjalnie zostało zarejestrowane rok temu. Ma na celu niesienie pozytywnych zmian, takich, które przyniosą zadowolenie mieszkańców z funkcjonowania władz lokalnych czy samego miasta.
Pierwsze nasze działania podjęliśmy w ubiegłym roku, a związane one były z budżetem obywatelskim. Od tego się zaczęło.

— Co udało się już zrealizować w ramach stowarzyszenia?
— Takim najbardziej widocznym elementem naszej działalności są wszelkie interwencje w sprawach mieszkańców. Naszą inicjatywą, a tym samym naszym sukcesem, jest też pojawienie się na przystankach komunikacji miejskiej instrukcji pierwszej pomocy.

— O jakich interwencjach pan wspominał?
— Chodzi np. o interwencję w sprawie ulic Marii Konopnickiej i Lubelskiej oraz tzw. Zatorza. Tam, wspólnie z mieszkańcami, podejmowaliśmy działania, które - mam nadzieję - doprowadzą do wyremontowania tych ulic.

— Jaki jest odbiór waszych działań?
— Odnoszę wrażenie, że mieszkańcy Mrągowa pozytywnie odbierają nasze działania. Z naszej strony jest to ciągła praca na ich rzecz. Chcielibyśmy by byli zadowoleni z tego w jakich warunkach mieszkają, ale też by nie były to puste obietnice a realne działania.

— Do tej pory wasze działania skierowane były głównie do mieszkańców Mrągowa.
— Tak, przez ten rok te działania były najbardziej widoczne w obrębie Osiedla Parkowego, którego ja sam jestem mieszkańcem. Nie poprzestajemy na działaniach, chcemy by dalsze lata obfitowały w kolejne akcje, które dadzą zadowolenie nie tylko nam, ale przede wszystkim mieszkańcom.

— Wrócił pan do Mrągowa po ilu latach?
— Nie było mnie tu 20 lat, ale w Mrągowie skończyłem najpierw szkołę podstawową, potem średnią. Mieszkałem w Poznaniu, gdzie pełniłem rolę radnego osiedlowego. Chciałbym teraz to doświadczenie wykorzystać na rzecz Mrągowa.

— Miał pan przez ten czas okazję podglądać jak działa taka wielka aglomeracja. Czy można byłoby to wykorzystać, np. w powiecie mrągowskim?
— Myślę że tak. Wiele rzeczy można, a nawet trzeba byłoby usprawnić by lepiej funkcjonowały. Choćby szpital powiatowy, który wymaga większej współpracy powiatu z miastem. Głównie dla dobra mieszkańców. Ale chodzi też m.in. o szkolnictwo. Wydaje mi się, że należy zwiększyć nakłady na edukację, by promować tę najzdolniejszą młodzież. Weźmy chociażby ostatnie doniesienia w sprawie Bazy Mrągowo. Tej szkole trzeba pomóc.

— A co według was jest priorytetem do zrobienia w powiecie czy w samym mieście?
— Chyba nie ma w tej chwili większych priorytetów niż szpital i edukacja. Jakość dróg też pozostawia wiele do życzenia. To są chyba największe bolączki mieszkańców naszego regionu.

— Wspomniał pan o szpitalu i Bazie, ale ostatnio gorącym tematem jest też komunikacja w powiecie. Szczególnie kolej.
— Domyślam się, że większość mieszkańców widziałaby kolej w Mrągowie. Ja także, chociaż jeśli już to najbardziej realny wydaje się scenariusz z koleją w sezonie letnim. Oczywiście jeśli na to pozwoli samo PKP i Ministerstwo Infrastruktury.

— Czyli jest od czego zaczynać?
— Kiedy wróciłem do Mrągowa zauważyłem postęp i zmiany na lepsze. Ale jest też jeszcze wiele rzeczy, które należałoby poprawić. Cały czas chodzi o to, by to Mrągowo było jeszcze lepsze.

Marek Szymański
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages