Sobota, 20 kwietnia 2019. Imieniny Agnieszki, Amalii, Czecha

Ochotnicy z Rybna pomogą w każdej sytuacji

2019-03-19 16:00:00 (ost. akt: 2019-03-19 17:00:17)
Strażacy z Rybna spieszą z pomocą w każdej sytuacji

Strażacy z Rybna spieszą z pomocą w każdej sytuacji

Autor zdjęcia: OSP Rybno

PLEBISCYT\\\ Wybieramy najpopularniejszą OSP województwa warmińsko-mazurskiego. W rankingu wysoko notowana jest drużyna strażaków ochotników z Rybna w gminie Sorkwity.

W Rybnie na terenie gminy Sorkwity Ochotnicza Straż Pożarna istnieje od 1945 roku. Jednostka przez lata była jednostką zakładową, od połowy lat osiemdziesiątych działa przy samorządzie lokalnym. Od wtedy też jej szefem jest Andrzej Nalazek. — Wcześniej w straży działał mój brat, Mirosław, który był komendantem OSP w Rybnie w momencie tych całych przemian ustrojowo-społecznych — mówi Andrzej Nalazek. Komendant przyznaje, że w tamtym czasie Ochotnicza Straż Pożarna nie miała lekko. Kojarzona niekiedy z „pegeerami”, skazana była częstokroć na likwidację. — Można powiedzieć, że mój brat straż w Rybnie uratował — śmieje się dziś pan Andrzej.

W dowodzonej przez niego jednostce jest w tej chwili także jego syn – Marcin. W ogóle w Rybnie, w tamtejszym OSP jest czterdziestu trzech strażaków, z czego część – dokładnie dziewięć – to kobiety. Jeśli chodzi o przedział wiekowy to ten waha się od 20 do 66 lat. Ale cieszy fakt, że miejscowe dzieciaki garną się do drużyny młodzieżowej. Nie ma oczywiście gwarancji, że każde z nich potem będzie strażakiem, ale ta tradycja w lokalnej społeczności na szczęście ma się dość dobrze.

Ale nic dziwnego, że dzieci wciąż są zapatrzone w starszych „bohaterów”. Na tutejszych druhów można zawsze liczyć. Z racji przynależności do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KRSG) strażacy z Rybna na brak wezwań nie narzekają. — Jesteśmy wzywani praktycznie do wszystkiego, włącznie z ratownictwem wodnym, drogowym, do pożarów i miejscowych zagrożeń — mówi druh Andrzej. W ubiegłym roku wyjeżdżali łącznie osiemnaście razy, zazwyczaj do pożarów czy powalonych drzew. Nie zdarzyło im się, by nie wyjechali, kiedy ktoś potrzebował od nich pomocy czy wsparcia. W tym roku mają „na koncie” już sześć interwencji, ale na te statystyki akurat reguły nie ma. Za to ewenementem jest w Rybnie to, że nikt ze strażaków nie dostaje pieniędzy. — Zdecydowaliśmy się, że tak będzie najlepiej. Czasem do zdarzenia mieliśmy zbyt wielu ochotników i potem trudno było komuś kazać, by wracał do domu. Uchwała, którą wspólnie podjęliśmy, rozwiązuje ten problem w naszej jednostce. Pieniądze za akcję idą na konto OSP.

Bolączką strażaków z Rybna, tak jak chyba w większości małych miejscowości w całym kraju, jest mały napływ młodych strażaków. — Dzisiaj młodzi ludzie często migrują „za chlebem”, dlatego szczególnie w takich mniejszych miejscowościach jak nasza, ci młodzi są na wagę złota — podkreśla naczelnik Nalazek. Z drugiej strony dobrze wie, że ich problemem na pewno nie jest sprzęt. — Teraz często OSP jest bardzo dobrze doposażona — nie kryje pan Andrzej. — Sprzętu mogłyby nam pozazdrościć niektóre jednostki zawodowe. Dziś ochotnicy nie działają w spartańskich warunkach, jak kiedyś — dodaje.

Ze sprzętem nie ma problemu także dlatego, że wójt Józef Maciejewski dba o jednostki na terenie swojej gminy i wspiera je w każdy możliwy sposób. Na wsparcie strażacy z Rybna mogą liczyć ze strony Nadleśnictwa Mrągowo, dowodzonego przez nadleśniczego Jarosława Błyskuna. Kierowana przez Andrzeja Nalazka jednostka niedawno dostała samochód i obecnie dysponuje dwoma sprawnymi pojazdami. Ten nowszy pojazd nie jest nowy, ale za to doskonale wyposażony. Jest w nim praktycznie wszystko: nożyce, rozpieraki, agregaty i pilarki. — Jesteśmy w stanie pomóc w każdej sytuacji — deklaruje strażak z Rybna. Trudno w to nie wierzyć. Zwłaszcza, że przecież strażacy, także ci z ochotniczych jednostek, wciąż cieszą się największym zaufaniem społeczeństwa.

Marek Szymański

Plebiscyt trwa do 22 kwietnia: Tytuł Najpopularniejszej Ochotniczej Straży Pożarnej danego powiatu otrzyma jednostka, która uzyska największą liczbę głosów oddanych za pomocą sms-ów. Jednostka, która uzyska najwięcej głosów w całym regionie, zostanie Najpopularniejszą OSP na Warmii i Mazurach. Laureatów wybierzemy w kategoriach: Najpopularniejsza Ochotnicza Straż Pożarna, która znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym • Najpopularniejsza Ochotnicza Straż Pożarna, która nie znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym • Najpopularniejsza Kobieca Drużyna Pożarnicza • Najpopularniejsza Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza. W tym roku rozstrzygnięcie plebiscytu przeprowadzimy w czasie wojewódzkiego święta strażaków OSP, które odbędzie się 4 maja w Stoczku Klasztornym.




Laureaci z 2018 roku:
• OSP niewłączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego
1. OSP Lorki
2. OSP Trelkowo
3. OSP Radomno

• OSP włączone do KSGR
1. OSP Srokowo
2. OSP Mingajny
3. OSP Łąkorz

• Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze
1. Rudzienice
2. Worławki
3. Kobułty

• Kobiece Drużyny Pożarnicze
1. Budry
2. Kuty
3. Lorki


Najpopularniejsza OSP: powiat mrągowski



Ranking regionalny



Najpopularniejsza Kobieca Drużyna Pożarnicza: ranking regionalny



Najpopularniejsza Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza: ranking regionalny



Regulamin: kliknij tutaj
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages