Wtorek, 26 stycznia 2021. Imieniny Lutosława, Normy, Pauliny

Podziel się:

Podziel się:

Automaty do gier zalewają Mrągowo

W całym Mrągowie powstają otwarte na okrągło Hot Spoty. Automaty z grami zastąpiły kwiaciarnie, sklepy spożywcze, punkty usługowe i kioski.

Po aferze hazardowej i uchwaleniu ustawy Ministerstwo Finansów przestało wydawać pozwolenia na prowadzenie salonów gier z automatami. Wydane wcześniej pozwolenia są ważne przez około sześć lat. Ostatnie legalne maszyny przestaną działać w przyszłym roku.

W Mrągowie jest już kilkanaście punktów z maszynami do gier. Większość z nich czynna non stop i w każdym można spotkać kogoś grającego w tak zwane "owocówki".

- Wygrywa się kiedy w rzędzie albo na skos ustawią się takie same obrazki. Grać można już od 50 groszy a wygrać można nawet 14 tysięcy złotych,- powiedziała pracownica jednego z salonów gier.
- Hot Spoty to salony gier na automatach, często nielegalnych – wyjaśnia celnik - Aby postawić maszynę, nie trzeba zgody lokalnej Izby Skarbowej. Jednak w maszynie stawka nie może być wyższa niż 50 groszy, a wygrana nie może przekraczać 60 zł. Tzw. hot spoty są pod stałą obserwacją celników. 937 nielegalnych automatów do gier zlikwidowali od początku roku celnicy z Warmii i Mazur.

W ub. roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował uchwaloną w 2010 roku ustawę. Decyzja trybunału zostawiła otwartą furtkę dla działających 24 godziny na dobę punktów z automatami do gier.

Od 2010 roku Ministerstwo Finansów nie wydało żadnego pozwolenia na działanie salonów gier i punktów z automatami niskich wygranych. Nowa ustawa hazardowa miała zlikwidować tę część rynku gier hazardowych. Po roku funkcjonowania przepisów rządzący ogłosili sukces, informując o zmniejszeniu o połowę liczby jednorękich bandytów.

Tymczasem w ostatnich miesiącach salony gier i punkty z automatami niskich wygranych w całej Polsce wyrastają jak grzyby po deszczu. Otwarte nawet 24 godziny na dobę.

W zeszłym roku rygorystyczną ustawę hazardową z 2010 r. zakwestionował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To właśnie jego decyzja otworzyła rynek dla działających 24 godziny na dobę punktów z automatami do gier. Teoretycznie znajdują się w nich tzw. automaty o niskich wygranych. Punkty te nie są „ośrodkami gry” jak kasyna i w kwestii ich lokalizacji nie jest potrzebna opinia miejskich władz.

Czy Mrągowianie są aż tak uzalkeżnieni od hazardu że zaszła potrzeba aż tylu punktów do gry? Czy też tutaj jest inny czynnik np. pralnia brudnych pieniędzy?
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Zdzishard Bajkowski
Oceń artykuł:

(0)